„LEGENDA” / autor opinii: Morfeusz33

 

NAZWA SERII:Star Trek DEEP SPACE NINE
SEZON NR:3
ODCINEK NR:10
OCENA:**SPSkala ocen:1Zły
2Bez rewelacji
3Dobry
4Bardzo dobry
**SPNietypowy lub trudny do jednoznacznej oceny
**WDodatkowa kategoria dla serialu Star Trek Deep Space Nine. Jest to wyłącznie lub w dużej części „niezłe wojskowe łubudu”, które normalnie dostałoby ocenę 2 lub 3.
„SPOILER ALERT”:„Spoiler alert” – pisanie o treści fabuły

Piszę o treści fabuły, jednak nie we wszystkich komentarzach i raczej bardzo skrótowo. Stąd też zamieszczam standardowy „spoiler alert”, jednak kto szuka dokładnego opisu fabuły to tutaj tego nie znajdzie.

TREŚĆ KOMENTARZA – OPINII: poniżej

 

Muszę przyznać, że odcinek zaczyna się fantastycznie. Co prawda scenka ojcowsko-synowska pomiędzy Sisko i jego synem nie jest akurat jakoś wybitnie fantastyczna, ale to co potem to już jest. O’Brien oczekuje nerwowo powrotu żony z wyjazdu służbowego, kiedy to jednocześnie Kira oczekuje swojego kochanka duchownego religii Bajoran – Bareil’a. On wylewnie reaguje jak ją widzi, a żona O’Brien’a reaguje na widok męża zerowym entuzjazmem, a następnie chora córeczka … że tak powiem zabrudza ubranie taty … Cóż … uroki macierzyństwa, ojcostwa i małżeństwa nie ma co … ha ha ha … Równie genialna jest scenka, kiedy Odo podejmuje się pierwszej dla niego próby poderwania Kira’y Nerys co kończy się jej stwierdzeniem, że chętnie z nim porozmawia na festiwalu bajorańskim, on ucieszony tym słyszy, żeby znalazł ją tam gdzie będzie Bareil … Cóż … gdyby nie był zmiennokształtnym to powiedziałbym, że to było jak kop w jaja dla każdego faceta … tylko że on ich jako Changeling nie ma He He He … (potem to samo odczuje jak Bashir będzie całował się z Kira’ą Nerys). Jednak na arenę wkracza postać matki Troi z The Next Generation. Dla ułatwienia sobie pisowni nazywam ją Troi Senior, ponieważ jej imię jest dla mnie trudne to zapamiętania pod względem prawidłowej pisowni. Nieznoszę Troi Senior, a na pewno w serialu Deep Space Nine – w TNG z Troi tworzą nie raz ciekawy duet w odcinku. W Deep Space Nine Troi Senior jest po prostu irytującym elementem.

 

Co prawda nie raz pomiędzy Troi Senior a Odo widzimy nawet i zabawne scenki, jak choćby pierwsza scenka w tym odcinku między nimi. Powiem szczerze, że chcąc Kira’ę Nerys, lądując z Troi Senior, na jego miejscu, uciekłbym do Dominium od razu … No właśnie, teraz do sedna problemu z Troi Senior. Są trzy rodzaje kobiet, jeśli mówimy już nieelegancko pod kątem kobiecości – młode jak na przykład Dax, doświadczone jak na przykład Troi z The Next Generation i bardzo doświadczone jak Troi Senior. Doświadczone mogą w scenkach miłości platonicznej i nawet i dość fizycznej, wypaść fantastycznie. Tak odbieram Troi z TNG – można powiedzieć o jej postaci wiele, jednak uroku i atrakcyjności jej nie brakuje. Wielu złośliwców mówi na temat jej postaci (Troi z TNG), że niewiele więcej ona wnosi do tego serialu, ale to już inny temat.

 

Napisałem na ten temat wiele, żebyście zrozumieli czemu wątek Troi Senior w Deep Space Nine jest dla mnie irytujący wyjątkowo, ponieważ nic więcej poza podrywaniem Odo to ona w tym serialu nie robi. Gdyby jeszcze wnosiła coś innego – natomiast w tej sytuacji jej cały wątek w Deep Space Nine jest mocno irytujący i … użyję wreszcie tego słowa, o którym myślę o dawna – bardzo niesmaczny.

 

Odnośnie kwestii pomiędzy O’Brien’em i jego żoną – to akurat jest bardzo realistyczne to co widzimy – ich małżeńskie problemy. Długie rozłąki nie robią dobrze związkom. To proste. Oboje popełnili błąd decydując (była to – tak czy inaczej – ich wspólna decyzja) żeby ona wyjechała w celach zawodowych. Teraz, oboje idiotycznie, przerzucają się wyzwiskami. Najśmieszniejsze jest to, że Quark ma sporo racji. Może nie we wszystkim co mówi, ale … powiedzmy, że … nic nie ma za darmo. Na pewno ma rację w tym, że wyjazd żony O’Brien’a był błędem.

 

Muszę przyznać, że bawi mnie scenka, kiedy Kira mając na myśli … dwuosobowe działania … atakuje Vedek’a Bareil’a, a on myśli o innej. Cóż … bawi mnie to, że rano zamiast zostać z nim kiedy tego chciał – udała się do koleżanki z powodu czegoś co nie powinno dla niej być w tej sytuacji ważne, więc … teraz (choć nie było to zamysłem twórców serialu) dostała za swoje. Wiem, niegrzeczne co piszę, ale … taka mała myśli przeszła mnie przez głowę.

 

Nie piszę już o tym, że Dax podrywa w tym odcinku Sisko bo ten komentarz miałby ze sto stron. Nie jest to akurat wątek ani zły, ani dobry, po prostu … jest. Nie piszę z tych samych powodów o wątki syna Sisko, który ugania się za Kira’ą Nerys – idiotyczne, ale i … życiowe. Czy przypadkiem nie jeden uczeń „zakochał się” w nauczycielce ze szkoły nie raz ???

 

Oczywiście na końcu wszystkie dziwne zachowania okażą się efektem choroby jaką roznosi Troi Senior.

 

Dziwny to odcinek … są w nim małe sympatyczne elementy, koniec końców to jednak głupawe widowisko – ponieważ kiedy Kira Nerys i Bashir pod wpływem choroby nie mogą przestać całować się nawet wchodząc do pokoju pełnego ludzi. Całościowo, jest to jednak raczej niesmaczne widowisko z Troi Senior w roli głównej, postaci ciekawej, wnoszącej wiele do odcinków jednak na sposób jaki czyni się to w The Next Generation – tam też odgrywa czasem rolę demona pożądania, ale w znacznie łagodniejszy sposób, z wieloma elementami zabawnych relacji matki i jej córki.

 

Jak mam to ocenić ? Nie mam szczerze mówiąc pojęcia. Czy sympatyczne elementy przeważają nad niesympatycznymi ? Niech będzie ocena specjalna, od czegoś ona w końcu jest. Sam definiuje ją, że są to odcinki m.in. takie, które trudno mnie ocenić.

 

Na marginesie dodam, że używając mojej skali ocen większość komentatorów wystawiła by ocenę negatywną, dlatego też można powiedzieć, że chociaż nie do końca przekonany, mimo wszystko odbieram to widowisko minimalnie lepiej niż większość. Choć… nie na tyle, żeby wystawić ocenę chociażby najniższą pozytywną. Ocena specjalna to jednak … w końcu nie całkiem pozytywna, na pewno nie „normalna pozytywna”.