„LEGENDA” / autor opinii: Morfeusz33

 

NAZWA SERII:Star Trek DEEP SPACE NINE
SEZON NR:3
ODCINEK NR:16
OCENA:1Skala ocen:1Zły
2Bez rewelacji
3Dobry
4Bardzo dobry
**SPNietypowy lub trudny do jednoznacznej oceny
**WDodatkowa kategoria dla serialu Star Trek Deep Space Nine. Jest to wyłącznie lub w dużej części „niezłe wojskowe łubudu”, które normalnie dostałoby ocenę 2 lub 3.
„SPOILER ALERT”:„Spoiler alert” – pisanie o treści fabuły

Piszę o treści fabuły, jednak nie we wszystkich komentarzach i raczej bardzo skrótowo. Stąd też zamieszczam standardowy „spoiler alert”, jednak kto szuka dokładnego opisu fabuły to tutaj tego nie znajdzie.

TREŚĆ KOMENTARZA – OPINII: poniżej

 

Na początku odcinka, przed zwyczajowymi dla star trek’a napisami, dowiadujemy się tylko tyle, że przywódca Ferengi odwiedza Quark’a na Stacji Deep Space Nine.

 

Już po napisach dowiadujemy się, że doktor Bashir został nominowany dla specjalnej medycznej nagrody przyznawanej przez Federację, on jednak uważa, że nie ma wielkich szans na rzeczywiste jej otrzymanie, ponieważ już samo nominowanie go to listy potencjalnych odbiorców nagrody jest po prostu dla niego już niemożliwym osiągnięciem na jego obecnym etapie kariery. Jest to ciekawy wątek, pokazujący, że Dax nie jest aż takim … chciałem użyć brzydkiego słowa …

 

Oba wątki są w miarę równolegle rozwijane. Przywódca Ferengi szykuje rewolucję w społeczności Ferengi chcąc przekształcić ją z chciwych żądnych pieniądzy w przyjazdnych, chcących pomagać innym. Stało się tak, ponieważ obcy zamieszkujący tunel do Gamma Kwadrantu tak na niego wpłynęli. Quark jednak przekonuje ich, żeby odwrócili swoje działanie i przywrócili przywódcę Ferengi do jego „normalnej” agresywnej natury żądnego zysku.

 

Na marginesie, doktor Bashir oczywiście nie otrzymuje nagrody, a obcy z tunelu do Gamma Kwadrantu przywracają przywódcę nagrody do „wyjściowej” formy chciwego osobnika, przywódcy wielu takich jak on, który orzywiście nie ma zamiaru przeprowadzać planowanej wcześniej reformy.

 

Odnośnie oceny tego odcinka – odpowiem w spośób następujący. Jest to mój komentarz i moje oceny jakie tutaj wystawiam. Mam prawo więc do „swojego spojrzenia”. Może niektórych, którzy mają inne poczucie humoru, to widowisko śmieszy. Mnie – nudzi.

 

Czemu ? Śmianie się z kogoś kto chce pomagać innym, że jest chory i że można było go okraść (z czego trzeba być dumnym) ? Mnie to nie śmieszy.

 

Wystawianie doktora Bashir’a jako kandydata do nagrody, której nie ma on szans otrzymać – co to miało być ? Zabawne pewno nie. Pouczające ? O czym miało to nas pouczyć ? Powiecie może że zdenerwowało mnie coś w tym wątku ? Nie. Jest to po prostu śmiertelnie nudny wątek, który kompletnie mnie nie interesuje – ani mnie nie zdenerwował, ani nie zaciekawił, anie nie skłonił do myślenia, również nie rozbawił. Tak sobie, po prostu jest i tyle. Znaczy – był i się skończył.

 

Ocena ? Będzie to ocena 1. Niech sobie wielu takich tam różnych komentatorów wystawia tutaj oceny bardzo wysokie. Moim zdaniem ten odcinek to porażka. Może nie mam poczucia humoru na poziomie pozwalającym zrozumieć, że to fajne widowisko ? Jeśli tak powiecie to odpowiem Wam, że całe szczęście, że nie mam – bo śmianie się z „durnoty działalności charytatywnej” i pochwalanie oszustwa na niekorzyść działaczy charytatywnych – to po prostu coś co u mnie prowadzi do podsumowania „złe widowisko”. Złe. Złe. Złe. Ocena 1 odstraszy mnie od oglądania tego czegoś jeszcze raz. Wy – oceniajcie to jak Wy uważacie, moją ocenę jednak znacie. Oceną negatywną.

 

Na marginesie, postać Quarka jest postacią świetną, bardzo istotną dla całości genialnego widowiska jakim jest serial Deep Space Nine, ale to, że razem z Quark’iem mamy śmiać się z „chorych ludzi jakimi są działacze charytatywni” … No to już dla mnie odrobinkę za dużo. Odrobinkę dość dużą … Powiedziałbym przeogromną … Gdybym miał ocenę w skali niższą niż najniższa to bym ją tutaj wystawił. Niestety nie mam takiej oceny. Szkoda. Mówi się trudno.